Ola in Big City

You only live once, but if you do it right, once is enough.

sobota, 16 czerwca 2007

Down Town Girl

Wstalam wczesnie rano, i tak nie moge spac przez ta zmiane czasu. I w miasto!
Piersze co udarza w twarz i zabiera oddech po wyjsciu z podziemnej kolejki w samo centrum chicago to sciany do nieba.


Beton, stal i szklo. Jak na filmach caly czas.
Ale kilka przecznic dalej zza drzew (tak, sa tu drzewa grant parku) wylania sie woda:
"

Niesomowite wrazenia, zwlaszcza w temperaturze 38 stopni!
Ucieklam wiec do Oceanarium. Zmarzlam:P Ale za to popisywaly sie przede mna delfiny i pingwiny. Kurcze, opowiadac mozna by caly dzien jak tu jest inaczej. Inne podejscie. Za rogiem slyszysz "How'r you doin'" i kazdy sie usmiecha i pomaga, jesli trzeba. W dodatku zawsze jestes "Very very welcome".

Wiecej w galerii

3 komentarze:

Katrin pisze...

Hej, fajne te zdjecia i ciekawe komentarze. Bede tu zagladac! Katrin

Ola Floo pisze...

no to super:] zapraszam

Unknown pisze...

38 stopni.. uh.. powodzenia ;]

Locations of visitors to this page