Ola in Big City

You only live once, but if you do it right, once is enough.

piątek, 7 września 2007

Poczuć się w Seoulu jak w Wawie

okazuje sie ze to wcale nie jest takie trudne... No moze nie zupelnie mozna poczuc sie jak w Wawie, no bo ludzie jakos inaczej mowia i swiatel jakos wiecej, ale noc nad brzegiem rzeki Han z piwem Ob w ręku to prawie jak noc nad Wisła z piwem Żywiec w ręku... Prawie robi wielką różnice:]



Ale bylo bardzo przyjemnie... tym bardziej ze zapadajacy wczesniej zmierzch zachecal do uwieczniania tego momentu na kliszy eeee to juz nie te czasy.... znaczy w formie cyfrowej:P



A najciekawiej bylo ogladac zachodzace słońce z najwyzszego budynku w Seulu.
Z dołu:

Z góry:


Eh, romantycznie strasznie, tylko dlaczego ten wieczor spedzilam z dwoma kolezankami i wujkiem? :P:P:P

2 komentarze:

Kasia pisze...

jedna z kolezanek stanowczo protestuje! spie z Toba, jem z Toba, pije z Toba, a Tobie jeszcze malo??!!

Ola Floo pisze...

Pijesz oczywiscie kawe z rana:P
I spisz na lozku obok! Prsze Cie, nie wprowadzaj moich rodzicow w blad:P:P:P

Locations of visitors to this page